Archiwa: ze szkoły - Fundacja Mogę się uczyć
86
archive,category,category-ze-szkoly,category-86,woocommerce-no-js,ajax_fade,page_not_loaded,,columns-4,qode-product-single-tabs-on-bottom,qode-child-theme-ver-1.0,qode-theme-ver-6.5,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-4.11.2.1,vc_responsive
 

ze szkoły

W zeszłym roku Rose – córka Phillipy – dyrektorki szkoły -   przeczytała w miejscowej prasie o rodzinie, która z powodu suszy, znalazła się w dramatycznej sytuacji. Długotrwały brak jedzenia doprowadził do śmierci jednego z czworga dzieci. Troje pozostałych (dwaj bracia i siostra) byli skrajnie wycieńczeni. W pomoc rodzinie włączyła się lokalna organizacja kenijska, która przeprowadziła zbiórkę żywności.  Dzięki zaangażowaniu społeczności rodzina otrzymała wsparcie w postaci znacznych ilości jedzenia oraz produktów pierwszej potrzeby jak mydło czy proszek do prania. Przy okazji okazało się także, że żadne z dzieci nie chodziło do szkoły. Rose poinformowała o tym Phillipę, ta zaś niezwłocznie skontaktowała się z nami, abyśmy ustalili wspólnie, czy możemy wesprzeć dzieci, włączając je do projektu szkoły z internatem. Decyzja zapadła natychmiast - postanowiliśmy pomóc rodzeństwu (na razie braciom, ponieważ ich siostra jest zbyt mała, by mieszkać z dala od rodziny) w edukacji, jednocześnie pokrywając 100 proc. kosztów z tym związanych. [gallery order="ASC" itemtag="dl" icontag="dt" captiontag="dd" columns="4" link="file" size="thumbnail" id="20124" ids="20129,20131,20133,20135" orderby="menu_order ID"]   W marcu 2017 roku obaj bracia przyjechali do szkoły. Mimo trwającego już od ponad miesiąca wsparcia dożywiającego, wciąż byli bardzo wychudzeni, ale w dobrych humorach. Nie mieli ze sobą niczego - żadnych rzeczy, przedmiotów osobistych - wszystkiego, co byłoby im niezbędne podczas pobytu w internacie. Phillipa, która jest nie tylko dyrektorką szkoły, ale również drugą mamą wszystkich naszych uczniów pokazała chłopcom ich nowe miejsce, ich nowy drugi dom. Od tego czasu bracia uczestniczą we wszystkich zajęciach. Są niesamowicie bystrzy i radośni. Ze względu na odległość, rodzice nie mogą ich odwiedzać, ale Isaiah i Seikei przyłączają się do życia rodziny dyrektorki szkoły, otrzymując dużo ciepła i serdeczności. Tak właśnie odmienił się los dwóch chłopców, którzy teraz mają przed sobą ogromne możliwości. Nie byłoby to możliwe bez wsparcia darczyńców na cele statutowe naszej fundacji! Dziękujemy i zapraszamy do ustawienia sobie systematycznego wsparcia nawet na 5, czy jeszcze lepiej - 10 zł, które pomaga nam pomagać :)   [gallery columns="2" link="file" size="medium" ids="20153,20139"] [gallery itemtag="dl" icontag="dt" captiontag="dd" columns="2" link="file" size="medium" ids="20143,20141" orderby="menu_order ID"]   Pomóż nam pomagać. Każda kwota ma znaczenie!...

To był wspaniały, pełen wrażeń i atrakcji dzień! Razem ze swoimi nauczycielami uczniowie klas 6-8 wybrali się w ostatni piątek na wycieczkę do niezwykłego, słynącego z archeologicznych prac i odkryć miejsca - Kariandusi, położonego około 130 km na północ od Nairobi. Podczas wizyty w tym unikalnym punkcie wykopalisk pochodzących z epoki kamienia uczniowie zdobyli wiedzę m.in. na temat narzędzi, jakimi setki tysiące lat temu ludzie posługiwali się w trakcie polowania. Narzędzia te można było obejrzeć w niedużym muzeum na terenie Kariandusi, gdzie uczniowie dowiedzieli się również, jak powstał ten niepowtarzalny ekwipunek (np. część narzędzi wykonano z czarnej skały wulkanicznej). Wielką atrakcją okazała się również wizyta w pobliskiej kopalni diatomitu, czyli ziemi okrzemkowej - mineralnej skały osadowej znajdującej zastosowanie m.in. w przemyśle farmaceutycznym. Na uczniach, z których większość pierwszy raz w życiu była w takim miejscu, kopalnia zrobiła ogromne wrażenie. Nie tylko słuchali o wydobyciu skał i ich dalszym zastosowaniu, ale mieli też okazję przyjrzeć się im z bliska i przekonać, jakie są w dotyku. Kolejnym etapem wyprawy było Utamaduni - muzeum, w którym dzieci wysłuchały wielu interesujących faktów na temat historii ludzkości. Na koniec wszyscy udali się nad jezioro Naivasha, gdzie w ramach odpoczynku, każdy ochoczo dzielił się wrażeniami z wycieczki oraz nowo zdobytą wiedzą. [gallery order="ASC" itemtag="dl" icontag="dt" captiontag="dd" columns="5" link="none" size="thumbnail" id="19764" ids="19765,19790,19789,19788,19787,19786,19785,19784,19783,19782,19781,19780,19779,19778,19777,19776,19775,19774,19773,19772,19771,19770,19769,19768,19767,19766" orderby="menu_order ID"]...

Wakacje wakacje! Dzieci w szkole są już po egzaminach śród-semestralnych odpoczywają na krótkich 4 dniowych wakacjach w środku semestru. Co wobec tego robią Isaiah i Seikei w szkole? Ich dom jest bardzo daleko na zachód. Rodzice nie mają środków by po nich przyjechać, dlatego ich drugą rodziną stała się rodzina dyrektorki szkoły Phillipy. Jak widać dobro, z którym się spotkali od kiedy rozpoczęli u nas naukę owocuje i mimo rozłąki z rodzicami wszystko u nich w porządku :) uczniowie wracają do szkoły w czwartek....

Dziś w Polsce obchodzimy dzień dziecka. w Kenii natomiast dziś świętowany jest Madaraka day. Jest to święto upamiętniające 1 czerwca 1963 kiedy to Jomo Kenyatta został wybrany pierwszym premierem Kenii. 12 grudnia tego samego roku Kenia uzyskała niepodległość. Radosnego Madaraka Day dla dzieci i przyjaciół z Kenii! 01...

 Wolne chwile dzieci spędzają na boisku. Mimo braku sprzętów do zabawy zawsze słychać śmiech. Dzięki regularnemu wsparciu osób o dobrym sercu możemy szybko reagować gdy społeczność a co za tym idzie dzieci są w potrzebie. Brak jedzenia w domach znacząco pogorszył stan zdrowia dzieci. Wpłać teraz na https://pomagam.pl/pokarm-ciala-duszy dziękujemy Ashe oleng! ...

Pełne talerze! Dzięki zbiórce na zakup dodatkowego jedzenia do szkoły, porcje się powiększyły. Dzieci są teraz najedzone a co za tym idzie lepiej mogą się skupić na nauce. Dziękujemy ...

Dzień w szkole to nie tylko nauka. Dla dzieci mieszkających w internacie to także codzienne obowiązki takie jak sprzątanie czy pranie.

Jak wam minął weekend? Prezentujemy wam przyszkolny ogród, dzięki któremu w diecie dzieci (na zdjęciu dzieci czekające na sobotni lunch) pojawiają się świeże warzywa jak sukuma wiki - popularna w Kenii odmiana kapusty. Jej nazwę możemy przetłumaczyć jako popchnąć tydzień - kapusta ta jest tania i dostępna cały rok. Jedzona najczęściej z ugali, mąką z białej kukurydzy. Życzymy wam miłego dnia ...

4 stycznia rozpoczął się nowy rok szkolny. Jeszcze na zajęciach nie ma kompletu uczniów ale z dnia na dzień ich przybywa. Zobaczcie jak wyglądał dziś poranny apel oraz pora lunchu. ...

W szkole każdy dzień to nowa niesamowita historia. Czasem wesoła czasem wyciskająca łzy. Postanowiłam - z tej strony Prezes Fundacji Magda :) - dzielić się z Wami tymi historiami by jeszcze dobitniej pokazać jak Wasze wsparcie zmienia życie i pomaga spełniać marzenia. Dziś historia Gabriela. Gabriel nie przychodził w minionym semestrze na początku do szkoły. Czasami, szczególnie w okresie suszy zdarza się, że rodziny przenoszą się w inne bardziej zielone miejsca ze względu na bydło i wtedy dzieci nie chodzą do szkoły. Wiedzieliśmy jednak, że Gabriel z rodziną się nie przeniósł, dlatego też Mama Rose, czyli dyrektorka szkoły Phillipah zadzwoniła do ojca Gabriela zapytać co jest przeszkodą. Ojciec przekazał, że syn kolejnego dnia przyjdzie do szkoły. Następnego ranka zjawił się osobiście w pokoju głównego nauczyciela Justina. Przekazał, że syn nie chce chodzić do szkoły bo zdechła jego ulubiona krowa. Tak - my także byliśmy w kompletnej konsternacji. Chłopak powinien także zostawać w internacie na noc, ale nawet gdy przychodził do szkoły to uciekał wieczorami z internatu. Jak się okazało nie do domu. Gabriela mama zmarła dawno temu. Ojciec ma kolejną żonę i dzieci. Podzielił się z dyrektorką obawą o syna i stwierdził, że nie potrafi go zmotywować do chodzenia do szkoły po tym jak wrócił do domu jego starszy brat. Jego starszy brat porzucił szkołę i ma zły wpływ na chłopca. Przekazał także, że chce by to w szkole ustalono jak ukarać chłopca i że chciałby by go pokierowano, zmotywowano, ponieważ on nie daje sobie z nim rady. Szkolny Lew czyli nauczyciel Charles jest postrachem uczniów ale jest tym samym niesamowicie mądrym nauczycielem, który potrafi dotrzeć do każdego ucznia. Zaczęliśmy rozmowy. Wydawało się, że sprawy idą w dobrym kierunku, gdy to Gabriel po prostu wybiegł z sali. Na boisku dogonili go dwaj nauczyciele i przyprowadzili z powrotem do szkoły. Chłopak płakał i nic nie mówił. Wreszcie dyrektorka szkoły zawołała siostrę zmarłej matki chłopaka. Mama Eda porozmawiała z chłopcem i jak się okazało macocha bardzo źle go traktowała. W tej sytuacji wszyscy zgodzili się by Gabriel zamieszkał z Mamą Edą a jak sprawy się ułożą by wrócił do internatu. Gabriel odzyskał pewność siebie i uśmiech. Nie trzeba już za nim gonić i wszystko wraca na dobrą drogę. Szkoła Osimlai to nie tylko budynek to drugi dom. Dyrektor szkoły Phillipah to nie tylko zarządzająca osoba to często druga mama. Nauczyciele są nie tylko od uczenia, angażują się w życie dzieci, pomogą, wysłuchają. Niesamowity zespół, który działać może także dzięki Waszemu wsparciu. Dziękujemy ...