Nasze szkolne krowy

Nasze szkolne krowy

Szkolne krowy

W 2016 roku pojawił się pomysł by kupić do szkoły krowę. Chcieliśmy by dzieci miały bogatszą dietę. By owsianka nie była robiona na wodzie a także na mleku!

Wspólnie z dyrektorką szkoły dyskutowaliśmy jak ten pomysł zrealizować i jakie będą koszty. Zdecydowaliśmy się na zakup krowy mlecznej – odmiany podobnej do naszych polskich krów, już zacielonej.

Wystarczyło zebrać 3 200zł.

W między czasie w regionie nadeszła kolejna susza. Rodziny straciły bydło i nie było ich stać na opłacanie dzieciom nauki.

W tej sytuacji zdecydowaliśmy się skupić na dożywianiu dzieci i płynności finansowej szkoły.
W drugiej połowie 2018 roku z uzbieranymi ponad 1600 zł wróciliśmy do tego pomysłu.

Dzięki zaangażowaniu i dobrym sercom darczyńców uzbieraliśmy potrzebne środki. Do szkoły w końcu roku 2018 została kupiona zacielona krowa mleczna. Niestety już po niecałym miesiącu zaczęła chorować. Dyrektorka szkoły Phillipa dopilnowała przy zakupie by sprzedający dał na gwarancję. Po miesiącu zwróciliśmy krowę do hodowcy prosząc o wymianę. Czekaliśmy na to prawie trzy miesiące. Finalnie wymieniliśmy zacieloną krowę mleczną na dwie krowy z gatunku lokalnego także zacielone.

Obecnie – wrzesień 2019, mamy dwie krowy i dwa brązowe radosne źrebaki. Codziennie śpią one u szkolne sąsiadki, razem z jej stadem. Opiekuje się nimi Samuel, który każdego wieczoru przynosi mleko. Nie jest go na razie dużo, ponieważ dużo potrzebują jeszcze źrebięta ale już teraz dzieci z internatu, których jest ponad setka, w weekendy jedzą pożywną owsiankę na mleku.

Cieszymy się i będziemy doglądać nasze szkolne stado krów.